Jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, Strefa Kultury Studenckiej otworzy swoje drzwi dla studentów już na początku października– zapewnia Mateusz Celmer, pełnomocnik rektora PWr ds. organizacji Strefy. W czterokondygnacyjnym budynku przy ulicy Hoene-Wrońskiego będzie dwupoziomowa kawiarnia z tarasem, klub studencki, dwie mniejsze sale konferencyjne, sala wystawiennicza, parking dla prawie 300 samochodów oraz stołówka na ponad 500 miejsc. – Planujemy bogate, atrakcyjne i zarazem niedrogie dania. Wprowadzimy na studencki i pracowniczy talerz przede wszystkim kuchnię tradycyjną. Będziemy również zapraszać ciekawych kucharzy i organizować wydarzenia, na których będzie można spróbować kuchni świata – zapowiada Celmer. Obiady będzie można zjeść również w soboty i niedziele. Po godzinach wydawania posiłków stołówka zamieni się w wielofunkcyjną przestrzeń ze sceną. Mateusz Celmer: - Chcemy, żeby Strefa stała się miejscem przyjaznym dla studentów i pracowników naszej uczelni. Organizacje, koła naukowe, agendy kultury działające na politechnice będą miały nieodpłatny dostęp do naszych sal. Przeniesiemy tu część imprez juwenaliowych, kulturalia, imprezy wydziałowe i przegląd kabaretów. Tutaj kultura studencka ma szansę rozkwitnąć. Na projekt i realizację Strefy ogromny wpływ mieli studenci PWr - samorząd studencki był organem doradczym i współdecydującym. – Razem z władzami uczelni ustalaliśmy szczegóły organizacyjne. Brałam np. udział w rozmowach kwalifikacyjnych kandydatów na stanowisko managera stołówki. Liczę na smaczne i niedrogie obiady – mówi z uśmiechem Zuzanna Hazubska, przewodnicząca Zarządu Parlamentu Studentów. Strefa Kultury Studenckiej właściwie jest już gotowa. W zeszłym tygodniu rozpoczęły się odbiory. Małgorzata Jurkiewicz
|